karykatury
Twój portal z dowcipami :-)
Dodaj do Ulubionych!
Wita AleDowcipy.coml. Polecamy najlepsze anegdoty, humor i rysunki, które wprawią każdego w dobry humor :-)
ranking - głosuj

Dowcipy Dowcipy dla dorosłych Anegdoty Ciekawostki Najwyżej oceniane

Rozmyślania bezrobotnego
- Wstaję rano, włączam moje japońskie radio, zakładam amerykańskie spodnie, wietnamski podkoszulek i chińskie tenisówki, po czym z holenderskiej lodówki wyciągam niemieckie piwo. Siadam przed koreańskim komputerem i w amerykańskim banku zlecam internetowe zakupy w Anglii, po czym wsiadam do czeskiego samochodu i jadę do francuskiego hipermarketu na zakupy. Po uzupełnieniu żarcia w hiszpańskie owoce, belgijski ser i greckie wino, wracam do domu, siadam na włoskiej kanapie i szukam pracy w polskiej gazecie. Znowu nic...
Zastanawiam się, dlaczego do cholery w Polsce nie ma pracy?...
wyślij / wydrukuj
tagi: bezrobocie, praca
Co robicie z napletkami?
Młody księgowy, świeżo po studiach, znalazł pracę w urzędzie skarbowym. Jego pierwszym zadaniem było sprawdzenie ksiąg podatkowych starego rabina. Gdy siedział nad stertą ksiąg oszczędnego rabina, sprawdzając jego należności podatkowe, księgowy wpadł na pomysł, że zażartuje z rabina.
- Rabbi - powiedział - widzę, że kupujesz dużo świec.
- Tak - odparł rabin.
- A co robisz ze skapującym woskiem i niedopalonymi świecami?
- Dobre pytanie - powiedział rabin. - Zbieramy to i kiedy uzbiera się całe pudełko, wysyłamy do producenta, a on przysyła nam nowe pudełko za darmo.
- Aha - powiedział księgowy niezadowolony z tego, że jego niecodzienne pytanie miało najzwyklejszą w świecie odpowiedź. Myślał więc dalej...
- Rabbi, a co z zakupem macy? Co robisz z okruszkami, które ci zostaną?
- Zbieramy je, a kiedy jest ich całe pudełko, wysyłamy do producenta, a ten, tak dawniej jak i teraz, przysyła nam nowe opakowanie za darmo.
- Aha - powiedział księgowy i jeszcze intensywniej zastanawiał się jak zażartować z rabina.
- Rabbi, a co robicie z napletkami, które zostaną po obrzezaniu?
- Tu też nie ma marnotrawstwa. Wszystkie dokładnie zbieramy i kiedy uzbiera się pudełko, wysyłamy do urzędu skarbowego.
- Do Urzędu Skarbowego? - dziwi się księgowy.
- A tak, do urzędu. A oni mniej więcej raz w roku przysyłają nam takiego małego kutasika, jak ty.
wyślij / wydrukuj
tagi: pieniądze, praca
Który lepszy?
Losowe dowcipy:
Skarga na sklepikarza  Skarga na sklepikarza
Samochód ciężarowy pewnego sklepikarza zniszczył ogrodzenie wokół domu Rudyarda Kiplinga. Pisarz nap...
Jak sobie robić jaja w windzie?   Jak sobie robić jaja w windzie?
(nie polecamy) 1. Kiedy jesteś w windzie sam na sam z jedną osobą, poklep ją w ramię, a potem uda...
Ferdek, chodź na browara  Ferdek, chodź na browara
Andrzej Grabowski, aktor: • Przez Ferdynanda Kiepskiego mam wiele kłopotów z chodzeniem po ul...
Lew-ludojad  Lew-ludojad
Rozmowa dwóch myśliwych: - Jak rozpoznałeś, że to był lew–ludojad? - Miał taki wzrok jak mo...
Co mówi Linda?  Co mówi Linda?
Bogusław Linda i jego złote myśli zaczerpnięte z "Przeglądu Tygodniowego": • Polityka to n...
Pożar w Watykanie
G.B.Shaw o ludziach
Einstein i szczęśliwi ludzie
Dziewczyna z Thrillera i Jackson
Rzuciłem medycynę
Wielkie uszy i zęby
Między osłami
Rossini po koncercie Liszta
Dyrygent i samoloty
Król Poniatowski daje order
Churchill malarzem
Chaplin i nieme kino
Upadek języka francuskiego
Pomysły na powieści kryminalne
Shaw i honorarium
Pianistą trzeba się urodzić
Roentgen i promienie
Lekturę gazet zaczynam od nekrologów
Strawiński, Gershwin i dolary
Bulow ocenia głos dziewczyny
Sadurski i słoniki


Wyszukiwarka dowcipów


Losowy rysunek



Śmieszne filmy
FABRYKA HUMORU
Wpisz imię lub nazwisko i wybierz płeć:
 

Często wyszukiwane
Linki